Artysta, który przemalował świat na jaskrawo
Gdyby Andy Warhol był emoji, to byłby tym z okularami przeciwsłonecznymi – nonszalancki, ironiczny, tajemniczy. Urodził się 6 sierpnia 1928 roku jako Andrzej Warhola, dziecko słowackich imigrantów z klasy robotniczej. I choć wychował się w Pittsburghu, to jego wyobraźnia szybko przeniosła go do świata fleszy, reklam i… konserw. Tak, bo to właśnie puszka zupy Campbell’s stała się jedną z ikon jego twórczości. Kto inny zamieniłby coś tak nudnego w symbol nowoczesnej sztuki? Tylko Warhol. I tylko on mógł sprawić, że twarz Marilyn Monroe stanie się nowym obrazem Madonny naszych czasów.
Warhol to ojciec pop-artu, ale też jego największy błazen i filozof. Bawił się ikonami kultury masowej tak, jak dziecko bawi się naklejkami – przestawiał je, multiplikował, zniekształcał, aż przestawały być tylko obrazkami, a stawały się pytaniem: czy my jeszcze widzimy świat, czy tylko jego kopie? Z jednej strony był chłodnym obserwatorem, z drugiej – czułym rejestratorem szaleństwa czasów, w których żył. Jego słynne „Każdy będzie sławny przez 15 minut” to nie tylko mem z lat 60., to proroctwo epoki Instagramu.
Od Piusa XII do Edie Sedgwick – Warhol nie miał świętości
Warhol żył na pograniczu sacrum i profanum – malował portrety papieża, ale też pracował z drag queens. Założył The Factory – studio, które było połączeniem atelier artysty, klubokawiarni, planu zdjęciowego i… nocnego schroniska dla wszelkich dziwnych dusz Nowego Jorku. W jego kręgu krążyli The Velvet Underground, Basquiat, Truman Capote, Yoko Ono i dziesiątki ekscentryków, którzy dziś mają swoje miejsce w historii kultury tylko dlatego, że przez chwilę byli blisko Andy’ego.
Ale za kolorowymi ekranami sitodruków kryła się także samotność. Warhol przeżył zamach na swoje życie, cierpiał na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i miał obsesję na punkcie zdrowia. Choć mówił niewiele, to jego milczenie było równie głośne jak jego obrazy. Umarł w 1987 roku po rutynowej operacji pęcherzyka żółciowego. Jak na ironię, nie zginął od sławy, tylko od medycyny. Ale jego legenda, jak wszystko u Warhola, została rozmnożona – w muzeach, na koszulkach, kubkach i… NFT.

Ciekawostki
- Jego pierwsze dzieła były reklamami butów – rysował je jako ilustrator w gazetach modowych.
- Warhol bał się szpitali i lekarzy, co nie przeszkadzało mu obsesyjnie dokumentować swoje zdrowie i nawyki.
- Został postrzelony przez feministkę Valerie Solanas, autorkę „Manifestu SCUM”, która wcześniej grała w jego filmach.
- Andy Warhol Foundation to dziś jedna z najważniejszych instytucji wspierających artystów współczesnych.
- Nigdy nie przestał być katolikiem, choć ukrywał to w środowisku artystycznym.
