Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Polski Indiana Jones śniegu i lodu – historia Antoniego Dobrowolskiego

Więcej od tego autora

Czas czytania: 3 minuty

Antoni Bolesław Dobrowolski – człowiek, który wolał mróz, śnieg i lodowce od ciepłych kapci i herbaty z malinami (ur. 6 czerwca 1872 w Dworszowicach Kościelnych, zm. 27 kwietnia 1954 w Warszawie)

W czasach, gdy większość ludzi marzyła o wakacjach na południu Francji albo przynajmniej o leżeniu w ciepełku pod pierzynką, Antoni Bolesław Dobrowolski brał pod pachę notatnik, kilka przyrządów pomiarowych i ruszał w stronę mrozu tak siarczystego, że pingwiny zakładały skarpety.

Geofizyk, meteorolog, podróżnik, pionier polskiego polarnictwa i – uwaga – prekursor kriologii, czyli nauki o lodzie i śniegu. Człowiek, który nie tylko wiedział, że zima to coś więcej niż odśnieżanie auta, ale który zrobił z lodu naukę na pełen etat.

Od biednego sieroty do gwiazdy polarnego nieba

Dobrowolski urodził się w 1872 roku w Dworszowicach Kościelnych. Życie od początku nie było dla niego ciepłe i przytulne: został sierotą, musiał radzić sobie sam, a wykształcenie zdobywał z uporem godnym ludzi, którzy wiedzą, że mają do wykonania misję większą od nich samych.

Studiował w Belgii, a tam… złapał polarną gorączkę. A raczej lodowatą. Trafił na belgijską ekspedycję polarną na statku Belgica, która okazała się tak hardkorowa, że przetrwali ją tylko najtwardsi – i Dobrowolski był jednym z nich.

Co więcej, nie był tam tylko od przynoszenia kawy kapitanowi – prowadził własne obserwacje naukowe, badając m.in. zjawiska atmosferyczne i zachowanie się lodu w ekstremalnych warunkach. A to w tamtych czasach było równie pionierskie, jak dziś loty na Marsa.

Kriologia – czyli jak uczynić lód najbardziej ekscytującym tematem na świecie

Dobrowolski to nie był zwykły badacz śniegu, który tylko robił bałwany dla rozrywki. On stworzył podwaliny kriologii – nauki o lodzie i śniegu w szerokim, poważnym i pełnym sensu wydaniu.

Napisał monumentalne dzieło „Naturalne nauki o lodzie”, które – uwaga – do dziś robi wrażenie na naukowcach zajmujących się zmianami klimatu. Dobrowolski z lodu wyciągnął nie tylko budulec do igloo, ale i wiedzę o tym, jak działa nasza planeta.

Można więc spokojnie powiedzieć, że bez niego współczesna nauka o klimacie byłaby jak łyżwy bez lodowiska.

Ciekawostki o Dobrowolskim, które są zimne jak Arktyka i gorące jak serce naukowca

  • Był jednym z pierwszych ludzi na świecie, którzy zimowali w strefie podbiegunowej – i przeżyli, co w tamtych czasach było jak zdobycie Mount Everestu na bosaka.
  • Jego nazwisko nosi polska stacja badawcza na Antarktydzie – Stacja im. Antoniego B. Dobrowolskiego.
  • Samouk i perfekcjonista – wiele nauczył się sam, bo nie miał łatwego dostępu do uczelni i akademików.
  • Oprócz nauki pisał także teksty popularyzujące wiedzę, bo wierzył, że nauka jest dla wszystkich, a nie tylko dla zamrożonych elit.
  • Zmarł w 1954 roku – ale jego dziedzictwo żyje w każdym, kto bada śnieg, lód, zmiany klimatyczne i patrzy na polarną przyrodę z zachwytem.

Antoni Bolesław Dobrowolski – człowiek, który pokazał, że śnieg to nie tylko problem na drogach

Dobrowolski nie marzył o tropikach. Marzył o wielkich połaciach bieli, o dźwięku pękającego lodu i o tym, by odkrywać to, czego nikt jeszcze nie zbadał. Był jednym z tych ludzi, którzy z małych, niepozornych rzeczy potrafili stworzyć wielką naukę.

I dzięki niemu lód przestał być tylko zimnym kłopotem – a stał się fascynującym tematem na całe życie.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze