Słuchaj nas online

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Brzechwa

Więcej od tego autora

Przeczytasz w: < 1 minuty

Jan Brzechwa

 

O, jakie rzewne widowisko:

Czerwone liście za oknami 

I cienie brzóz, płynące nisko

Za odbitymi obłokami.

Pies nie ujada. Zły i chory

Omija cienie października,

Na tykach ciepłe pomidory

Są jak korale u indyka,

Na babim lecie, zawieszonym

Między drzewami jak antena,

Żałośnie drga wyblakłym tonem

Niepowtarzalna kantylena,

Rzednąca trawa, blade dzwońce,

Rozklekotane późne świerszcze,

I pomarszczone siwe słońce,

I ja – piszący rzewne wiersze.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Koniecznie przeczytaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze