Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Cecil Rhodes: jak kolonialista stworzył stypendium marzeń

Więcej od tego autora

Czas czytania: 2 minuty

Cecil Rhodes – milioner z diamentowego snu i sponsor elitarnego myślenia (dosłownie)

Gdyby dzisiejsze uniwersytety miały patronów w stylu Marvela, Cecil Rhodes byłby czymś w rodzaju akademickiego Tony’ego Starka – bogaty, wpływowy, kontrowersyjny i totalnie przekonany, że wie lepiej, kto powinien rządzić światem. Urodzony w 1853 roku, dorobił się na afrykańskich diamentach i imperialnym biznesie, po czym postanowił zainwestować w to, co według niego miało największą moc: elitarną edukację dla elitarnych ludzi.

Tak powstała Fundacja Rhodesa – stypendium, które po dziś dzień ściąga najzdolniejszych studentów na Uniwersytet Oksfordzki. Bo według Rhodesa świat powinien być kierowany przez dobrze wykształconych liderów, którzy „mają brytyjski styl myślenia”. Trochę to pachnie kolonializmem? Słusznie. Ale nie zmienia to faktu, że ten człowiek zmienił sposób, w jaki myślimy o międzynarodowej edukacji, prestiżu i… byciu wybranym.

Rhodes: więcej niż stypendium (ale też mniej niż święty)

Cecil Rhodes to postać, którą trudno polubić bez zastrzeżeń. Bo z jednej strony – wizjoner edukacyjny, który założył coś, co przetrwało ponad sto lat i otworzyło drzwi do kariery takim ludziom jak Bill Clinton, Kris Kristofferson czy Susan Rice. Z drugiej – architekt ekspansji Imperium Brytyjskiego w południowej Afryce, rasista według dzisiejszych standardów, człowiek, który dał nazwę całemu państwu: Rodezja.

Ale jak przystało na epokę wiktoriańską, jego życie to miks moralnych dylematów, kolonialnych ambicji i bardzo realnych pieniędzy, które pomogły wykształcić pokolenia myślicieli, polityków i uczonych. Trochę jakby Elon Musk postanowił fundować doktoraty z filozofii politycznej – brzmi dziwnie? No właśnie.

Pomnik Cecila Rhodesa na Uniwersytecie Oksfordzkim

Ciekawostki, które pokazują, że Rhodes to postać większa niż jego marmurowe popiersie

  • Założył De Beers – firmę diamentową, która przez dekady miała niemal monopol na globalny rynek kamieni szlachetnych.
  • Uważał, że Anglosasi mają moralny obowiązek rządzenia światem – co dziś nazwalibyśmy imperialistyczną arogancją, wtedy było strategią polityczną.
  • W testamencie zapisał ogromną część fortuny na stworzenie Fundacji Rhodesa. Dzięki temu powstał jeden z najbardziej prestiżowych programów stypendialnych na świecie.
  • Zmarł mając zaledwie 48 lat, ale jego wpływ na edukację, politykę i geografię (Rodezja!) był gigantyczny.
  • Był przeciwnikiem demokracji powszechnej, ale wielkim fanem merytokracji – tylko że w wersji „dla naszych”.
  • Jego pomniki i dziedzictwo wywołują dziś wiele dyskusji, szczególnie w kontekście postkolonialnym – kampania „Rhodes Must Fall” to przykład, jak historia przestaje milczeć.
  • Nie miał dzieci ani żony, ale pozostawił po sobie idee, które wciąż są przedmiotem debat, podziwu i krytyki.
Rzeźba Cecila Rhodesa autorstwa Marion Walgate w Kapsztadzie

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze