Słuchaj nas online

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Cyfrowa nieśmiertelność

Więcej od tego autora

Przeczytasz w: 2 minuty

Czy cyfrowe klony to przyszłość życia po śmierci?

Czy kiedykolwiek marzyłeś o tym, aby spotkać swojego dziadka, którego nigdy nie poznałeś? Albo o tym, aby znowu zagrać w karty z przyjacielem, który odszedł za wcześnie? No cóż, tak się składa, że istnieją ludzie (i firmy), które usilnie pracują nad zamianą tych fantazji w rzeczywistość. Brzmi jak z jakiegoś filmu science fiction, prawda? Ale oto co, to jest jak najbardziej na poważnie!

Firmy z całego świata wyruszyły w wyścig, aby stworzyć cyfrowe kopie nas samych, które mogłyby „żyć” po naszej śmierci. Owszem, dość niesamowite, ale to jest 2023 rok, przyjaciele! Jak to działa? To proste (no dobra, nie do końca). Firmy zbierają mnóstwo danych o nas, a potem używają inteligentnych algorytmów i AI, aby stworzyć wirtualne awatary, które mogą przypominać nas, zmarłych.

Wirtualna rzeczywistość spotyka wieczność”

Teraz, nie zrozumcie mnie źle, nie jest to jak spotkanie z duchem w starożytnej kaplicy. Zamiast tego, mówimy o możliwości rozmowy lub nawet doświadczenia wirtualnej rzeczywistości z naszymi cyfrowymi klonami, za pomocą, powiedzmy, gogli 3D. Oczywiście, jest to nadal dość eksperymentalne i nie jest doskonałe, ale jest coraz lepiej. Ale zanim wszyscy zaczniemy świętować nasze cyfrowe wieczne życie, są pewne rzeczy, które powinniśmy wziąć pod uwagę.

Po pierwsze, nie wszystko jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Czy chcielibyście, aby wasz cyfrowy klon uwielbiał czekoladowe ciasteczka, podczas gdy wy nie znosicie czekolady? Nie, prawda? Więc potrzebujemy mnóstwa danych o nas, aby stworzyć dobrą kopię. Ale oto pytanie: Czy chcielibyście, aby ktoś miał dostęp do wszystkich waszych najskrytszych sekretów i przemyśleń? Mamy tu do czynienia z szeregami problemów prawnych i etycznych. No i co więcej, nie każdy jest przekonany, że technologia jest odpowiedzią na nasze tęsknoty za zmarłymi.

Eksperymenty z wiecznością w epoce cyfrowej

Teraz, nie zrozumcie mnie źle, nie jestem przeciwny technologii. Ale wydaje mi się, że ważne jest, aby pamiętać, że jesteśmy ludźmi, nie maszynami i choć dla niektórych utrata bliskiej osoby jest trudnym przeżyciem, chyba lepiej niech to tak zostanie. Ale, jak mówił Mick Jagger, „You can’t always get what you want”. Nowoczesne badania sugerują, że proces żałoby jest bardzo indywidualny, a utrzymanie relacji z ukochanymi zmarłymi może być korzystne… jeżeli to jest to, co nam pomaga.

I jeszcze jedno. Nie zapominajmy o krionice, tej „przedpotopowej” technologii nieśmiertelności, która polega na zamrażaniu ciał ludzi po ich śmierci z nadzieją na ożywienie ich w przyszłości. Tak, jak w filmach science fiction! Nie wiadomo, czy to działa – a do tego jest koszmarnie drogie i trochę kontrowersyjne.

No dobra, dość na dziś. Niezależnie od tego, co myślisz o tych szalonych pomysłach, jedno jest pewne: żyjemy w ciekawych czasach. Kto wie, co przyniesie nam przyszłość? Może kiedyś spotkasz swojego cyfrowego pradziadka na wirtualnym boisku do golfa. Ale na razie, najlepiej cieszyć się tym, co mamy. Ciesz się dniem!

A teraz bonus!

Wystarczy zobaczyć początkowe trzy minuty pierwszego odcinka serialu „Upload”!

Cały odcinek po kliknięciu w link – kliknij

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Koniecznie przeczytaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze