Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Geniusz, który porzucił własne imperium – niezwykła historia Alexandra Grothendiecka

Więcej od tego autora

Czas czytania: 4 minuty

Dziecko bez ojczyzny, które szukało rzeczy niezmiennych

Zdecydowana większość życiorysów zaczyna się od rodzinnego domu, szkoły i pierwszych sukcesów. Życie Alexandra Grothendiecka zaczęło się raczej od utraty gruntu pod nogami. Urodził się 28 marca 1928 roku w Berlinie jako syn Saszy Schapiry, rosyjskiego anarchisty żydowskiego pochodzenia, oraz niemieckiej pisarki i działaczki Hanki Grothendieck. Gdy miał pięć lat, rodzice uciekli z Niemiec, pozostawiając go pod opieką rodziny zastępczej w Hamburgu. Dołączył do nich we Francji dopiero w 1939 roku, właściwie po to, by niemal natychmiast ponownie ich utracić.

Ojciec został internowany, przekazany nazistom i zamordowany w Auschwitz w 1942 roku. Alexander wraz z matką trafił do obozu w Rieucros jako „niepożądany cudzoziemiec”, a później znalazł schronienie w Le Chambon-sur-Lignon, miejscowości słynącej z ukrywania prześladowanych. Kiedy odbywały się obławy, młody Grothendieck ukrywał się w lasach. Matematyka pojawiła się więc w jego życiu nie jako szkolna dyscyplina, lecz jako obietnica porządku w świecie, który najwyraźniej oszalał.

Nie naprawiał starego domu – projektował nowy

Po wojnie studiował w Montpellier, a następnie trafił do Nancy, gdzie zajął się analizą funkcjonalną. Już pierwsze prace przyniosły mu opinię człowieka o niezwykłej zdolności uogólniania. Jednak około połowy lat pięćdziesiątych porzucił tę dziedzinę dla geometrii algebraicznej – nauki badającej związki pomiędzy równaniami a kształtami. I tu zaczyna się najciekawsze, ponieważ Grothendieck nie zachowywał się jak uczony, który mozolnie usuwa kolejne przeszkody. On najpierw zmieniał cały krajobraz.

Wprowadził między innymi teorię schematów, rozwijał teorię kategorii, kohomologię étale, toposy i K-teorię. Dla niewtajemniczonych brzmi to trochę jak spis urządzeń znalezionych w kabinie obcego statku, lecz sens jego metody można ująć prościej: zamiast pytać, jak rozwiązać pojedyncze równanie, Grothendieck tworzył język pozwalający zobaczyć, dlaczego tysiące pozornie różnych problemów są w istocie odmianami tego samego pytania.

Nie interesowała go pojedyncza ścieżka prowadząca przez bagno. Wolał podnieść poziom wody tak wysoko, aby przeszkody zniknęły pod powierzchnią. Matematycy nazwali tę strategię metodą „wznoszącego się morza”. W latach 1958–1970, jako profesor IHÉS, wraz z Jeanem Dieudonném i całym gronem współpracowników tworzył monumentalne podstawy nowoczesnej geometrii algebraicznej. Jego seminaria pozostawiły tysiące stron tekstów, z których kolejne pokolenia uczonych korzystają do dziś.

Alexander Grothendieck (po lewej), rozmawiający z francuskim matematykiem Laurentem Schwartzem (po prawej) w ośrodku IHES w Bures-sur-Yvette w latach 60. XX wieku.

Medal, po który nie pojechał

W 1966 roku otrzymał Medal Fieldsa, najważniejsze wyróżnienie w matematyce. Ceremonia odbywała się w Moskwie, lecz Grothendieck odmówił udziału w kongresie w proteście przeciw prześladowaniu dysydentów w Związku Radzieckim. Rok później udał się do Wietnamu Północnego, gdzie prowadził wykłady i manifestował sprzeciw wobec amerykańskiej interwencji.

Nie była to poza ekscentrycznego profesora. Grothendieck traktował odpowiedzialność moralną równie poważnie jak matematyczny dowód. Kiedy w 1970 roku odkrył, że IHÉS korzysta częściowo z funduszy związanych z francuskim ministerstwem obrony, zrezygnował z posady. Odszedł z instytutu, który współtworzył i w którym znajdował się wówczas u szczytu wpływów. Założył ruch Survivre et Vivre, ostrzegający przed militaryzacją nauki, bezrefleksyjnym rozwojem techniki i katastrofą ekologiczną – zanim podobne hasła przestały brzmieć jak dziwactwo samotnego radykała.

Człowiek, który zniknął z własnej legendy

Po odejściu z wielkiej matematyki wykładał jeszcze w Montpellier, lecz stopniowo odsuwał się od środowiska akademickiego. W 1988 roku odmówił przyjęcia Nagrody Crafoorda, argumentując, że system nagród i prestiżu deformuje życie naukowe. Pisał coraz więcej – o matematyce, pamięci, duchowości, snach, złu i własnych konfliktach z uczniami. W ogromnym dziele Récoltes et Semailles rozliczał się z matematyką i samym sobą, niekiedy przenikliwie, niekiedy gorzko.

W 1991 roku przeniósł się do niewielkiej miejscowości Lasserre w Pirenejach i niemal całkowicie zerwał kontakty ze światem. Żył skromnie, pisał tysiące stron i nie chciał, by zamieniano go w pomnik. Po śmierci 13 listopada 2014 roku pozostały po nim dziesiątki tysięcy stron rękopisów – matematycznych, autobiograficznych i mistycznych. Część z nich trafiła do Biblioteki Narodowej Francji. Grothendieck zbudował jedno z największych intelektualnych imperiów XX wieku, a potem zachował się tak, jakby najważniejsze było nie panowanie nad nim, lecz uwolnienie się od niego.

Dlaczego warto o nim pamiętać?

Grothendieck przypomina, że geniusz nie zawsze polega na szybszym liczeniu albo rozwiązywaniu wyjątkowo trudnych zadań. Czasem polega na zauważeniu, że wszyscy zadają niewłaściwe pytania. Jego matematyka była sztuką odnajdywania punktu widzenia, z którego chaos nagle zaczynał układać się w jedną strukturę.

Jego biografia niesie jednak również mniej wygodną lekcję. Można zdobyć najwyższy autorytet, stworzyć własną szkołę i wyprzedzić epokę, a mimo to uznać, że sukces nie zwalnia z moralnego sprzeciwu. Grothendieck nie był łatwym człowiekiem ani nieskazitelnym prorokiem. Był kimś ciekawszym – człowiekiem, który przez całe życie próbował doprowadzać swoje przekonania do ostatecznych konsekwencji, nawet jeżeli ceną była samotność.

Ciekawostki

  • Medal Fieldsa otrzymał w 1966 roku, lecz nie pojawił się na ceremonii w Moskwie.
  • W latach 1958–1970 był profesorem stałym IHÉS i współtworzył fundamenty współczesnej geometrii algebraicznej.
  • Pierwsze cztery rozdziały monumentalnych Éléments de géométrie algébrique napisał wspólnie z Jeanem Dieudonném.
  • Nagrodę Crafoorda z 1988 roku, przyznaną za fundamentalne badania w geometrii algebraicznej, odrzucił.
  • Biblioteka Narodowa Francji przejęła ogromny zbiór jego rękopisów, obejmujący matematykę, autobiografię, metafizykę i rozważania mistyczne.
  • Jednym z jego najważniejszych talentów była umiejętność łączenia odległych dziedzin: geometrii, algebry, topologii i teorii liczb.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze