Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Gertrude Stein – kobieta, która powiedziała sztuce: „zrób to inaczej”

Więcej od tego autora

Czas czytania: 2 minuty

Awangarda w futrze i salonie

Gdyby Gertrude Stein żyła dziś, z pewnością miałaby własny podcast, cykl na Netfliksie i profil na Instagramie, na którym wrzucałaby selfie z Picassą i posty o tym, jak bardzo nienawidzi konwencji. Urodzona w 1874 roku w Ameryce, zmarła 27 lipca 1946 roku w Paryżu, Stein była literackim trzęsieniem ziemi i kulturowym epicentrum, które zdefiniowało pierwszą połowę XX wieku – a potem poszło na wino z Hemingwayem. Dosłownie.

Gertrude była jak duchowy GPS dla artystów, którzy jeszcze nie wiedzieli, gdzie zmierzają. W swoim paryskim mieszkaniu urządzała legendarne salony – nie w sensie IKEA, tylko kulturowe burze mózgów, na które przychodzili Picasso, Braque, Matisse, Joyce, a przede wszystkim – cały literacki cyrk z tzw. straconego pokolenia. Miała niezawodne oko do talentów, którymi świat miał się zachwycić – i bezlitosny język do tych, którym się tylko wydawało, że potrafią pisać.

Słowa, które brzmią jak jazz

Pisanie Stein to osobna planeta. Nie szukała fabuł, nie opisywała bohaterów. Ona rozmontowywała język, badała, czy słowa mogą działać jak dźwięki, jak rytm. Jej najbardziej znane zdanie? „Róża jest różą jest różą jest różą.” – co brzmi jak mantra, ale w rzeczywistości to poważna gra z tym, jak nadajemy znaczenie rzeczom. Dla Gertrude język był nie narzędziem komunikacji, ale rzeczywistością samą w sobie.

Była też pionierką w inny sposób – otwarcie żyła w związku z Alice B. Toklas, co na początku XX wieku było nie tylko rzadkie, ale i odważne. Ich relacja przeszła do historii, a Autobiografia Alice B. Toklas napisana przez Stein to jeden z najbardziej złośliwie błyskotliwych tekstów epoki – i podręcznik egzystencjalnej ironii w wersji francuskiej.

Ciekawostki

  • Gertrude Stein była lekarzem z wykształcenia – studiowała medycynę na Johns Hopkins, ale zamiast skalpela wybrała pióro (i długie rozmowy o kubizmie).
  • Jej dom w Paryżu przy Rue de Fleurus 27 był nieformalną akademią sztuki awangardowej, zanim jeszcze ktokolwiek wiedział, że coś takiego istnieje.
  • Pomogła spopularyzować Pabla Picassa – była jedną z pierwszych, które widziały w jego malarstwie geniusz, a nie tylko porozrzucane geometryczne twarze.
  • Hemingway miał z nią skomplikowaną relację – najpierw ją uwielbiał, potem publicznie krytykował. Typowa przyjaźń literacka.
  • Jej teksty stały się inspiracją dla poetów beatnikowskich i eksperymentalnej literatury XX wieku – od Ginsberga po Burroughsa.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze