„Harvest” w reżyserii Athiny Rachel Tsangari to mocne, naturalistyczne kino o starciu wspólnoty z władzą i o tym, jak historia nie pyta o nasze zdanie. Zobacz ten wizualnie hipnotyzujący film na seansie Klubu Filmowego Janosik – spotkanie dla widzów, którzy lubią, gdy film zostaje w głowie na długo po wyjściu z sali.
Są filmy, po których wychodzi się z kina w lekkim oszołomieniu – niby nic „efektownego” się nie wydarzyło, żadnych fajerwerków, ale coś w środku zostało przesunięte o kilka milimetrów. „Harvest” należy właśnie do tego gatunku. To kino nie dla tych, którzy szukają prostego pocieszenia, ale dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak człowiek przegrywa z machiną historii, a mimo to próbuje zachować resztki godności.

Tsangari – filozofka z wykształcenia, reżyserka z wyboru – od lat przygląda się ludziom pękającym od środka: chorym relacjom, napięciom, samotności, delikatnym okruchom buntu. W „Attenberg” badała relację córki z umierającym ojcem; w „Harvest” bierze na warsztat całą wspólnotę – wieś, która staje się poligonem doświadczalnym obcych porządków. Jej realizm jest szorstki, momentami naturalistyczny, ale nigdy tani. Tu nie ma litości, ale jest prawda.
Jeśli czujesz, że kino może być przestrzenią do myślenia, a nie tylko tłem do popcornu, zapraszam Cię na seans „Harvest” w Klubie Filmowym Janosik.
📍 Kino Janosik
🕗 Środa, godzina 20:00

Przyjdź trochę wcześniej, usiądź spokojnie, złap oddech. Po projekcji będzie czas, by porozmawiać: o tym, czy rzeczywiście zawsze „historia ma rację”, czy może jednak jest w nas jeszcze jakiś rodzaj cichego sprzeciwu, który warto pielęgnować.

