Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Agent 007 Elżbiety I – jak renesans wynalazł szpiegostwo, magię i Google w jednym

Więcej od tego autora

Czas czytania: 2 minuty

John Dee – naukowiec, czarodziej i agent 007 królowej Elżbiety (ur. 13 lipca 1527 w Londynie, zm. 1608 lub 1609 w Mortlake-Surrey)

Jeśli myślisz, że renesansowi uczeni byli tylko sztywniakami z kalkulatorem pod togą, poznaj Johna Deeangielskiego matematyka, astronoma, okultystę, doradcę królowej Elżbiety I i człowieka, który z równym zapałem analizował układ planet, jak i rozmawiał z aniołami przez magiczne lustro. Tak, dobrze czytasz – gość był na tyle wszechstronny, że dziś musielibyśmy zatrudnić cały dział naukowy, IT, teologiczny i PR-owy, żeby ogarnąć zakres jego zainteresowań.

Dee urodził się w 1527 roku i już jako młodzieniec zrobił furorę w Cambridge, gdzie zamiast balować na dziedzińcu, wolał obliczać trajektorie ciał niebieskich. Miał opinię jednego z najbardziej błyskotliwych umysłów epoki, a jednocześnie… no cóż, był przekonany, że potrafi nawiązywać kontakt z istotami nie z tego świata. Ale nie oceniajmy – to były inne czasy, a poza tym, czy my dzisiaj nie gadamy z chatbotami?

Naukowiec, który miał kod „007”

Tak, to nie żart. John Dee podpisywał swoje listy do królowej symbolem „007”, co miało oznaczać, że jego raporty są tylko dla oczuJej Królewskiej Mości. I nie, Ian Fleming tego nie wymyślił – to Dee był pierwowzorem agenta, który działał w tajemnicy, podróżował po Europie, gromadził dane i szpiegował nie tylko Hiszpanów, ale też papieskich doradców. Z tą różnicą, że zamiast Walthera PPK miał kryształowe kule i matematyczne tablice.

Alchemik z iPadem, zanim to było modne

John Dee miał czarne zwierciadło z obsydianu, przez które – wraz ze swoim kontrowersyjnym medium Edwardem Kelleym – „rozmawiał” z aniołami. Z tych rozmów powstał język enochański, który dziś przyciąga jak magnes okultystów i fanów „Supernatural”. Z jednej strony Dee analizował mapy i mechanikę, z drugiej – spisywał zaklęcia i prowadził coś w rodzaju magicznego Skype’a.

Ciekawostki, które sprawiają, że John Dee to więcej niż postać z „Wiedźmina”

  • Doradzał królowej Elżbiecie I w sprawach astrologii, nawigacji, strategii militarnej i… filozofii.
  • Był pierwszym Brytyjczykiem, który zaproponował stworzenie „imperium morskiego” – czyli konceptu, który zrealizowano wiek później.
  • Miał jedną z największych bibliotek w Anglii – zbiory liczyły ponad 4000 woluminów. Dla porównania: biblioteka uniwersytetu w Oxfordzie miała wtedy około 600.
  • Został oskarżony o czary, ale uratował się… nauką. Uważał, że wszystkie zjawiska (nawet te „magiczne”) mają racjonalne podstawy.
  • Po śmierci został niemal zapomniany, aż do XX wieku, gdy odkryto jego notatki i odtworzono jego dzienniki – dziś uznawane za perły renesansowego umysłu.

A może chcesz poczytać więcej? Kliknij w okładkę 🙂

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze