Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Katedra, pszczoła i święty – Mehoffer jakiego nie znacie

Więcej od tego autora

Czas czytania: 2 minuty

Józef Mehoffer – mistrz światła, który malował witrażami duszę Młodej Polski

Kiedy inni artyści Młodej Polski jeszcze flirtowali z dekadencją i symbolizmem jak ze zbuntowanym kochankiem, Józef Mehoffer już w całej powadze i zmysłowej ekstazie tworzył arcydzieła, które do dziś zachwycają i… hipnotyzują. Urodzony w 1869 roku, a zmarły 9 lipca 1946, był malarzem, grafikiem, projektantem wnętrz, scenografem, ale przede wszystkim – czarodziejem szkła. To właśnie Mehoffer udowodnił, że szkło może być emocją, światłem i duszą epoki jednocześnie.

Choć jego prace kojarzą się z secesją i estetyczną finezją, to był to człowiek twardo stąpający po ziemi – członek Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana, profesor krakowskiej ASP i artysta, który równie dobrze czuł się w katedrach, co w mieszczańskich salonach. Umiał zachwycać tłumy, ale i zdobić rzeczy codzienne. Bo Mehoffer miał tę rzadką umiejętność: łączył duchowość z użytecznością, sakralne z domowym, monumentalne z czułym.

„Vita somnium breve” 

Witraże, które wyglądają jak snobistyczne LSD

Nie przesadzimy, jeśli powiemy, że jego witraże w katedrze św. Mikołaja we Fryburgu (Szwajcaria) to prawdopodobnie najbardziej spektakularne dzieło polskiego artysty za granicą. Tłumacząc to na współczesny język: Mehoffer wymalował na szkle operę pełną barw, symboli, postaci o tajemniczych spojrzeniach, aniołów, kwiatów, smoków i duchowego napięcia. Zamiast prostych opowieści biblijnych dostajemy wizualne poematy, które trzeba kontemplować, a nie tylko „czytać oczami”.

Jego najsłynniejszy obraz „Dziwny ogród” też nie wziął się znikąd – to esencja tego, jak widział świat: zmysłowo, barwnie, magicznie, ale z odrobiną niepokoju. Bo Mehoffer – w przeciwieństwie do kolegów po fachu – nie bał się mieszać sacrum z codziennością, aniołów z pszczołami, a świętych z drzewami wiśni. Taki był: artysta-wizjoner z duszą projektanta.

Dziwny ogród

Ciekawostki, które sprawiają, że jeszcze bardziej chce się go podziwiać

  • „Dziwny ogród”, jego najgłośniejszy obraz, to portret rodziny i wyobraźni – z synem, żoną i tajemniczym, ogromnym owadem, który rozgrzewa interpretacje historyków sztuki do dziś.
  • Katedra we Fryburgu, gdzie stworzył 13 ogromnych witraży, to jedno z największych dzieł sztuki sakralnej XX wieku.
  • Był bliskim współpracownikiem Stanisława Wyspiańskiego, ale bardziej stonowany i klasyczny w wyrazie.
  • Jego dom w Krakowie to dziś muzeum – magiczne miejsce pełne stylu, secesji i światła, które warto zobaczyć choć raz w życiu.
  • Projektował nie tylko sakralne przestrzenie, ale także plakaty, banknoty, wnętrza kościołów i teatrów. Totalny artysta użytkowy.
  • Uważał, że sztuka powinna być wszechobecna – nie tylko w galeriach, ale i na ścianach domów, w oknach, na plakatach.
  • Jego styl to fuzja średniowiecza, secesji, symbolizmu i polskiej duszy – tak unikalna, że nawet dziś nie da się go pomylić z nikim innym.

Zobacz również: Junio. Magiczny świat Józefa Mehoffera

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze