Słuchaj nas online

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Kiedy misja kosmiczna staje się testamentem naukowca

Więcej od tego autora

Przeczytasz w: 2 minuty

Podróż poza nasz Układ: ambicje vs. realia

Niedawno obejrzałem fragment filmu o naukowcach, którzy pracowali nad projektem podróży kosmicznych do miejsc znajdujących się w odległości około 4 lat świetlnych. I wiecie co? Zafascynowałem się nie tyle szczegółami technicznymi w tym filmie, które były naprawdę niezwykłe i wizjonerskie, ale naukowcami, którzy pracowali nad projektem pierwszej kosmicznej podróży w te rejony Kosmosu.

Praca, której efektów nie zobaczą

Oglądając emocjonalne opowieści naukowców o włosach koloru naszego naturalnego satelity, którzy z dziecięcym entuzjazmem opowiadali o pracy, której efektów nigdy nie zobaczą, byłem w szoku! Tak, dokładnie tak! Podróż w jedną stronę tego sterowanego przez AI statku, zajmie 50 lat ziemskich! Więc mówili o czymś, co stanie się w czasie, gdy ich już nie będzie. To uderzyło mnie najbardziej. Jaką trzeba mieć siłę, aby pracować nad czymś, czego nigdy się nie zobaczy. Niesamowite. Ilu z nas zabiera się za pracę oczekując natychmiastowego rezultatu i oczywiście sukcesu? A tutaj, mądrzy ludzie, wkładają cały swój wysiłek intelektualny, aby ktoś inny zebrał owoce ich pracy. Niesamowite. Potraficie tak?

Tajna fabryka K-25: mroczne tajemnice zimnej wojny

Przy okazji przypomniała mi się historia fabryki K-25 w USA. Ci z Was, którzy oglądali film „Oppenheimer”, od razu się domyślą – pozostali pewnie też wiedzą, ale dla przypomnienia powiem – była to swego czasu największa tajna fabryka na świecie. A co tam produkowano? Śmierć. Dokładniej mówiąc, pracowano nad bombą jądrową. Ponad 25 tysięcy ludzi pracowało tylko w jednym celu – wyprodukować bombę! I tu już nie ma takiej fascynacji, jak przy filmie o podboju Kosmosu. Gdyby ci ludzie włożyli cały swój wysiłek w produkcję czegoś, co przyniosłoby nam zmianę na lepsze, trudno sobie wyobrazić, jakbyśmy dzisiaj żyli. Smutne jest to, że wydano prawie 9 miliardów złotych, przeliczając na dzisiejsze czasy, tylko w jednym celu.

Dobro, Zło i Nieskończoność

Wiem, że natura ludzka ma dobrą i złą stronę i pieniądze zawsze będą wydawane na rozwijanie tej mrocznej, ale warto byłoby więcej robić i inwestować w jaśniejszą stronę naszej natury. Choćby po to, by eksplorować odległe zakątki Wszechświata. Na koniec kilka zdjęć tajnej fabryki, która już została wyburzona. Pewnie powstały inne, może nie tak duże, ale równie tajne i zajmujące się technologią zniszczenia. Szkoda.

Koniecznie przeczytaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze