Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Kalejdoskop #77

Więcej od tego autora

Czas czytania: < 1 minuty

No i znowu w Kalejdoskopie to, co lubicie najbardziej – zamiast grzecznie opowiadać o książce czy filmie – czysty żywioł. Spontanicznie. Bez tytułu, bez planu, ale z wielką potrzebą pogadania o czymś, co chyba coraz bardziej nas dotyczy – o tym, co jeszcze w nas ludzkie. Tak, dokładnie, dziś było o emocjach, muzyce i… sztucznej inteligencji, która coraz śmielej pcha się na scenę, choć nie ma ani rąk, ani serca.

Zaczęło się od zespołu The Velvet Sundown, który zrobił furorę na Spotify, mimo że… nie istnieje. Całość wygenerowana przez AI. Fajnie? Może i fajnie, tylko że to wszystko cyfrowe. Po drugiej stronie żywy zespół „BYTY”, który tworzy naprawdę, czuje naprawdę – i ma tylko 14 tysięcy odsłon. No właśnie…

W audycji było też trochę o Joannie d’Arc, Pinokiu, Ennio Morricone, Pink Floydach, Bee Geesach i trzech tenorach – wszystko to po to, by pokazać, że prawdziwe historie, emocje i pomyłki na scenie są nie do podrobienia przez żaden algorytm. Powstała nawet nowa łacińska sentencja: Omne humanum mihi carum est – wszystko, co ludzkie, jest dla mnie cenne. Ciekawe, czy się przyjmie? 🙂

Jeśli przegapiliście audycję, to koniecznie nadróbcie. Tylko uważajcie – może Was poruszyć bardziej niż niejeden koncert. Taki z ludźmi, dla ludzi. A nie z komputerem na scenie.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze