Listopad mruga szarością, więc włączyliśmy oczy. Było o tym, czemu „niebieskich oczu” nie ma (ukłon w stronę rozpraszania Rayleigha) i czemu i tak wybieramy magię spojrzenia. Urodzinowy hołd dla Ennio Morricone, radiowa poczta i świeżutki Altermotive – „Strach”. Playlista? „Czy te oczy mogą kłamać?”, In Your Eyes, mroczna Lana Del Rey, na finał Blue Eyes.
Werdykt: filtry wygładzają policzki, ale życia w źrenicy nie podretuszują.

00:00 / –:–
