Słuchaj nas online

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

„Kuba – Miami. Ucieczki I Powroty” – Recenzja Książki

Więcej od tego autora

Przeczytasz w: < 1 minuty

Wśród tegorocznych nominacji do nagrody Conrada znalazł się reportaż Joanny Szyndler „Kuba – Miami. Ucieczki i powroty”. Tytuł sam w sobie daje nam jasne wskazanie co do tego, czego należy spodziewać się na kartach tej książki. I nie ma tutaj zaskoczenia. Na 320 stronach mamy okazję wysłuchać opowieści zwykłych Kubańczyków, którzy podjęli się czasem wielokrotnej próby przepłynięcia 150 kilometrowego pasa wody, jaki oddziela Kubę od Stanów Zjednoczonych i dotrzeć do upragnionej „ziemi obiecanej”. Różnie się to kończyło, a dla wielu balseros – tak nazwano ludzi płynących na prowizorycznych tratwach – była to pierwsza i ostatnia podróż w ich życiu.

Z wielkim zaciekawienie czytałem też o życiu na samej Kubie, o początkach Internetu i powracającemu po ponad 50 latach kapitalizmowi. Bo życie codzienne na Kubie jest tak bardzo różne od tego co my, nawet ci trochę starsi, pamiętamy jakby za mgłą, a młodzi ludzie traktują to jak niesamowitą opowieść.

Fajnym zabiegiem jest pokazanie sytuacji z drugiej strony – tych, którym udało się dotrzeć do USA i o ich pierwszych krokach w nowym, zupełnie odmiennym świecie. Jakże inny był to świat. Niektórzy z nich zdecydowali się nawet powrócić z powrotem, nie umiejąc poradzić sobie z zupełnie odmiennym stylem życia.

Joannie Szyndler trochę brakuje do Kapuścińskiego, ale i tak warto sięgnąć po książkę. Ciekawa, choć nie pasjonująca opowieść o wyspie, która mogła być rajem, a stała się szarym skrawkiem na mapie.

Choć może kiedyś…

Koniecznie przeczytaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze