Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Między Newtonem, Leibnizem i Wolterem – niezwykły umysł Émilie du Châtelet

Więcej od tego autora

Czas czytania: 4 minuty

Najpierw wyrzućmy z głowy „kochankę Woltera”

Historia ma ten irytujący zwyczaj, że czasem zapamiętuje człowieka nie za to, co zrobił, lecz za to, z kim sypiał. Émilie du Châtelet dostała od potomności właśnie taki skrót biograficzny: arystokratka, uczona, wieloletnia partnerka Woltera. Wszystko się zgadza, tylko kolejność jest fatalna. Gabrielle Émilie Le Tonnelier de Breteuil urodziła się 17 grudnia 1706 roku w Paryżu, a ponieważ pochodziła z bardzo zamożnej rodziny, mogła otrzymać wykształcenie, o jakim większość kobiet jej epoki nie miała nawet co marzyć. Uczyła się języków, matematyki i nauk przyrodniczych, a później pracowała z takimi uczonymi jak Pierre-Louis Maupertuis, Alexis Clairaut czy Samuel König. Nie była więc „muzą uczonych”. Sama należała do ich świata i potrafiła z nimi dyskutować na poziomie, na którym kończyła się salonowa erudycja, a zaczynała matematyka.

Newton, Leibniz i kobieta, która nie chciała wybierać drużyny

W 1733 roku związała się z Wolterem i razem zamieszkali przez dłuższy czas w Cirey, gdzie urządzili bibliotekę oraz laboratorium. Brzmi romantycznie – filozof, uczona, książki i eksperymenty – ale najciekawsze jest coś innego. Du Châtelet nie miała potrzeby zostawać wyznawczynią jednego wielkiego nazwiska. Od Newtona brała fizykę, od Leibniza i Wolffa część metafizyki, Kartezjusza krytykowała, ale nie odrzucała wszystkiego, co napisał. W 1740 roku wydała Institutions de physique, pracę pomyślaną początkowo jako podręcznik dla syna, która wyrosła na samodzielne dzieło filozofii przyrody. I tu właśnie widać jej klasę: nie chodziło jej o to, kto ma autorytet, lecz które idee potrafią lepiej wyjaśnić świat. Jak na XVIII wiek – a zresztą jak na nasze czasy – całkiem zdrowa metoda.

Volter i Émilie du Châtelet

Kiedy prędkość podwajasz, sprawy robią się cztery razy ciekawsze

Jednym z najgłośniejszych sporów ówczesnej fizyki była kwestia vis viva, czyli „siły żywej”. Du Châtelet opowiedziała się za Leibnizem i argumentowała, korzystając również z doświadczeń Willema ’s Gravesande’a, że wielkość związana z ruchem ciała zależy nie tylko od masy i prędkości, lecz od kwadratu prędkości – mv². W doświadczeniach z kulami wpadającymi w miękką glinę ciało poruszające się dwa razy szybciej powodowało efekt znacznie większy niż dwukrotny. Dzisiaj łatwo powiedzieć: przecież energia kinetyczna to ½mv². Tyle że wtedy pojęcie energii w dzisiejszym sensie dopiero się rodziło. Dlatego lepiej nie robić z du Châtelet samotnej „odkrywczyni energii”, jak czasem czynią popularne biografie. Jej praca była jednym z ważnych kroków prowadzących do nowoczesnego rozumienia energii i pokazywała, że sam pęd nie wystarcza do opisu skutków ruchu.

Przetłumaczyć Newtona to było za mało, więc zaczęła go objaśniać

Największe dzieło zostawiła jednak na koniec. Émilie du Châtelet przełożyła na francuski Philosophiae naturalis principia mathematica Isaaca Newtona, znane po polsku jako „Matematyczne zasady filozofii naturalnej”. Nie było to zwykłe tłumaczenie. Do tekstu dodała objaśnienia, wyprowadzenia matematyczne i komentarze, dzięki którym jedno z najtrudniejszych dzieł europejskiej nauki stało się dostępniejsze dla francuskich uczonych. Pierwsza część przekładu ukazała się w 1756 roku, natomiast kompletne wydanie w 1759 roku, już po jej śmierci. I rzecz zdumiewająca: jej przekład do dziś pozostaje podstawowym francuskim tłumaczeniem „Principiów”. Trzysta lat później można więc nadal czytać Newtona po francusku przez intelektualny filtr kobiety, którą przez dziesięciolecia przedstawiano przede wszystkim jako partnerkę Woltera.

Tytułowa strona książki Institutions de physique („Podstawy fizyki”) Émilie du Châtelet, wydana w Paryżu w 1740 r.

Sześć dni, które zamknęły tę historię

W ostatnich latach życia du Châtelet związała się z poetą Jean-François de Saint-Lambertem i w wieku 42 lat zaszła w ciążę. Wiedziała, że poród w tym wieku jest niebezpieczny, dlatego pracowała gorączkowo nad ukończeniem Newtona. 4 września 1749 roku w Lunéville urodziła córkę. Sześć dni później, 10 września, zmarła wskutek komplikacji połogowych. Miała 42 lata. Jest tu jeszcze polski detal, który pięknie splata tę historię z naszym kalendarium: Lunéville było wówczas siedzibą dworu Stanisława Leszczyńskiego, byłego króla Polski i księcia Lotaryngii.

A przecież zajmowała ją nie tylko fizyka

Du Châtelet zostawiła także Discours sur le bonheur – tekst o szczęściu napisany przez osobę, która doskonale wiedziała, że sam rozum człowiekowi nie wystarcza. Broniła znaczenia pasji, przyjemności, wiedzy i emocjonalnej niezależności. Jest w tym pewien paradoks: kobieta kojarzona dziś z równaniami Newtona uważała jednocześnie, że życie bez namiętności jest intelektualnie uporządkowane, ale zwyczajnie niepełne. I może właśnie dlatego warto ją przypominać – nie jako pomnik „kobiety w nauce”, lecz jako człowieka, który odmawiał wyboru pomiędzy matematyką a miłością, eksperymentem a filozofią, rozumem a przyjemnością życia.

Dlaczego warto o niej pamiętać?

Bo Émilie du Châtelet pokazuje coś ciekawszego niż banalne „można pokonać przeciwności”. Pokazuje, że dobry umysł nie musi być wierny szkołom, autorytetom ani intelektualnym plemionom. Można czytać Newtona, zgadzać się z Leibnizem, spierać się z Kartezjuszem i nadal myśleć własną głową. A przy okazji można napisać tekst o szczęściu i nie udawać, że człowiek składa się wyłącznie z rozumu.

Ciekawostki

  • W 1737 roku du Châtelet i Wolter osobno zgłosili prace do konkursu Francuskiej Akademii Nauk dotyczącego natury ognia. Nie zdobyła nagrody, ale jej rozprawę opublikowano razem z pracami laureatów.
  • Institutions de physique powstały początkowo z myślą o edukacji jej syna, lecz dziś są traktowane jako samodzielne i oryginalne dzieło filozofii przyrody.
  • W Cirey du Châtelet i Wolter stworzyli prywatne centrum pracy intelektualnej z biblioteką i aparaturą do doświadczeń.
  • Lubiła hazard i miała wykorzystywać zdolności matematyczne przy grze; według American Physical Society część wygranych przeznaczała na książki i wyposażenie naukowe.
  • Jej związek z Wolterem trwał około piętnastu lat, ale ich intelektualna współpraca i przyjaźń przetrwały zmianę charakteru relacji osobistej.
  • Pełne francuskie wydanie Newtonowskich Principiów ukazało się w 1759 roku, dziesięć lat po jej śmierci.

Fakty biograficzne i naukowe sprawdzone przede wszystkim w Stanford Encyclopedia of Philosophy, American Physical Society, MacTutor, BnF oraz materiałach Voltaire Foundation.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze

RADIOAwangarda.Informacje / Kultura / Rozrywka / Nauka

Radio ludzi ciekawych.

Włącz muzykę. Zostań dla opowieści.