Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Nie rozbieraj życia na śrubki: Bertalanffy i bunt przeciw myśleniu mechanicznemu

Więcej od tego autora

Czas czytania: 3 minuty

Ludwig von Bertalanffy – człowiek, który zobaczył świat jako system

Na pierwszy rzut oka Ludwig von Bertalanffy wygląda jak uczony z epoki solidnych okularów, ciężkich książek i gabinetów, w których kurz miał własny indeks biblioteczny. Ale pod tą akademicką powierzchnią siedział ktoś znacznie ciekawszy: biolog, który uznał, że nauka zbyt często zachowuje się jak człowiek rozbierający zegarek na części, a potem dziwiący się, że zegarek przestał chodzić.

Karl Ludwig von Bertalanffy urodził się 19 września 1901 roku w Atzgersdorfie koło Wiednia, a zmarł 12 czerwca 1972 roku w Buffalo w stanie Nowy Jork. Był biologiem teoretycznym, ale jego ambicje szybko wyszły poza klasyczną biologię, bo interesowało go nie tylko to, z czego składa się organizm, lecz przede wszystkim to, dlaczego całość działa inaczej niż suma części. Uniwersytet Wiedeński odnotowuje jego związek z biologią i biologią teoretyczną, a Bertalanffy Center przypomina go jako jednego z ojców ogólnej teorii systemów.

Organizm nie jest maszyną, choć lubimy tak udawać

Bertalanffy nie przepadał za prostym mechanicyzmem. Dla niego organizm nie był automatem, który tylko reaguje na bodźce, jak dobrze wyszkolony dzwonek hotelowy. Życie było procesem, przepływem, relacją z otoczeniem. Organizm istnieje, bo stale wymienia materię, energię i informację ze światem, więc nie da się go zrozumieć tak, jak rozumie się zamkniętą skrzynkę z trybikami.

To właśnie tu pojawia się jego ważne pojęcie systemu otwartego. W klasycznej termodynamice wiele modeli dotyczyło układów zamkniętych, ale żywe organizmy takie nie są. One jedzą, oddychają, rosną, chorują, reagują, przebudowują się i nieustannie negocjują z otoczeniem warunki przetrwania. Już w 1950 roku Bertalanffy publikował tekst o teorii systemów otwartych w fizyce i biologii, a wcześniej rozwijał swoją „organismiczną” wizję biologii.

Teoria, która uciekła z laboratorium

Najciekawsze w Bertalanffym jest to, że jego myślenie nie zostało grzecznie w probówce. Ogólna teoria systemów zaczęła wędrować do psychologii, socjologii, ekonomii, ekologii, zarządzania i nauk politycznych. Brzmi jak typowa akademicka ekspansja, czyli „dajcie nam grant, a znajdziemy system nawet w kolejce po chleb”, ale w tym wypadku naprawdę było w tym coś mocnego.

Bertalanffy chciał znaleźć wspólne zasady działania różnych całości: organizmu, społeczeństwa, instytucji, ekosystemu, a nawet kultury. Nie po to, by wszystko uprościć do jednego równania, lecz po to, by zobaczyć relacje, sprzężenia zwrotne, zależności i skutki uboczne. Jego książka „General System Theory: Foundations, Development, Applications” zebrała teksty, które miały zastosowanie w wielu dziedzinach nauki, od biologii po psychologię i ekonomię.

Człowiek z cieniem epoki

Tu trzeba powiedzieć rzecz niewygodną, bo uczony bez cienia bywa zwykle figurą z laurki, a laurki są dobre dla przedszkoli, nie dla myślenia. Bertalanffy wrócił do Austrii w 1938 roku i złożył wniosek o członkostwo w NSDAP. Badacze jego biografii wskazują, że był to przede wszystkim gest oportunistyczny, związany z karierą akademicką, choć nie znaczy to, że można go elegancko zamieść pod dywan. Źródła dotyczące jego biografii pokazują również, że jego stosunek do nazizmu był złożony: wcześniej krytykował część rasistowskich i eugenicznych idei, ale później próbował używać języka epoki do wzmacniania własnej pozycji.

I właśnie dlatego jego historia jest ciekawsza, a nie mniej ważna. Bertalanffy przypomina, że wielkie idee mogą wychodzić od ludzi moralnie niejednoznacznych. Nauka nie mieszka w sterylnym akwarium. Mieszka w historii, w ambicjach, w polityce, w strachu i w karierach, które czasem brzydko pachną.

Ciekawostki

  • Bertalanffy był jednym z głównych twórców ogólnej teorii systemów, ale startował jako biolog zajmujący się organizmami, wzrostem, rozwojem i teorią życia.
  • W 1954 roku, razem z Kennethem Bouldingiem, Ralphem Gerardem i Anatolem Rapoportem, współtworzył środowisko, z którego wyrosła późniejsza organizacja systemowa — dziś znana jako International Society for the Systems Sciences.
  • Jego teoria sprzeciwiała się redukcjonizmowi, czyli przekonaniu, że wystarczy rozebrać coś na części, aby naprawdę to zrozumieć.
  • Pisał bardzo dużo — opracowania encyklopedyczne wspominają o ponad dwustu publikacjach, obejmujących m.in. wzrost zwierząt, fizjologię komórki, embriologię eksperymentalną i badania nad rakiem.

Dlaczego warto o nim pamiętać?

Bo Bertalanffy nauczył nas jednej rzeczy, która dziś jest niemal bezcenna: nie da się naprawiać świata, patrząc tylko na jeden element układanki. Kryzys klimatyczny, zdrowie psychiczne, szkoła, gospodarka, technologia, medycyna, polityka — wszystko to są systemy, a systemy mają paskudny zwyczaj mszczenia się na tych, którzy widzą tylko fragment.

Był jednym z tych uczonych, którzy nie tyle dali światu gotową odpowiedź, ile zmienili sposób zadawania pytań. Zamiast pytać: „z jakich części to się składa?”, podpowiadał: „jak te części ze sobą rozmawiają?”. A to jest różnica ogromna, bo czasem właśnie między częściami dzieje się całe życie.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze