Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Fallaci: reporterka, która nie pytała „czy mogę?

Więcej od tego autora

Czas czytania: 2 minuty

Oriana Fallaci – dziennikarka, która nie zadawała pytań. Ona nimi rzucała jak granatami (ur. 29 czerwca 1929 we Florencji, zm. 15 września 2006 tamże)

Była jak sztorm w redakcyjnym kubku espresso. Urodzona w 1929 roku w Florencji, Oriana Fallaci była nie tylko dziennikarką – była instytucją odwagi, która udowadniała, że mikrofon w ręku może być bronią masowego rażenia. Niezależna, błyskotliwa, nieustępliwa, a momentami wręcz bezczelna – ale tylko wtedy, gdy wymagała tego prawda. Fallaci nie zadawała pytań po to, żeby zapełnić marginesy w gazecie, ale po to, by odsłonić człowieka, który nie zawsze chciał być odsłonięty.

Włoszka z charakterem ostrzejszym niż ostrze noża do tapet, była też pisarką, wojenną korespondentką, aktywistką, a w ostatnich latach życia – głosem, którego liberalna Europa nie umiała już słuchać, ale nie mogła też ignorować. W świecie, w którym wszyscy starają się mówić grzecznie i poprawnie, Oriana była głosem surowym, nieprzyjemnym, ale do bólu potrzebnym. Bo jak sama mawiała: „Lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.”

Dziennikarka, która nie robiła PR. Robiła przesłuchania

Jej wywiady przechodziły do historii, a nie do archiwum. Rozmawiała z największymi politykami i dyktatorami XX wieku – Khomeinim, Kaddafim, Arafatem, Nixonem, Goldą Meir, Kissingerem, a nawet… Seanem Connerym. Jeśli myślisz, że to była grzeczna pogawędka o dzieciństwie, to nie – Fallaci potrafiła rozłożyć rozmówcę na czynniki pierwsze i spisać to bez korekty. I o dziwo, oni wciąż z nią rozmawiali. Bo bali się, ale też… szanowali.

W Wietnamie kucała pod ogniem moździerzy. W Meksyku została postrzelona. W Iranie niemal trafiła do aresztu za odmowę noszenia czadoru. Nigdy nie była obojętna. I zawsze mówiła, co myśli – nawet jeśli to kosztowało ją wykluczenie, krytykę i samotność.

Ciekawostki, które pokazują, że to nie była dziennikarka z miękkim notesem

  • Jako nastolatka działała w ruchu oporu przeciwko faszyzmowi. Pistolet znała zanim poznała maszynę do pisania.
  • Jej wywiad z ajatollahem Chomeinim w 1979 roku przyniósł jej międzynarodową sławę – i szok. Kiedy kazał jej założyć czador, odpowiedziała, że to „symbol opresji” i zdjęła go przed kamerą.
  • Henry Kissinger przyznał po latach, że rozmowa z Fallaci była „najgorszym błędem jego życia publicznego”. A przecież miał ich kilka.
  • Jej książka „List do nienarodzonego dziecka” stała się światowym bestsellerem, choć była kontrowersyjna i odważna nawet dziś.
  • Po 11 września 2001 stała się jedną z najostrzejszych krytyczek islamizmu i relatywizmu kulturowego w Europie, co wywołało fale protestów, ale też… bestsellerów.
  • Zmarła w 2006 roku na raka płuc, zostawiając po sobie literacko-publicystyczną spuściznę większą niż cała biblioteka CNN.

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze