Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Superpełnia i Twoja głowa – fakt, mit czy siła sugestii?

Więcej od tego autora

Czas czytania: 3 minuty

Seria: Zakochani w Księżycu. Dziesięć opowieści z drugiej strony światła. Odcinek 2

Zmęczenie, bezsenność i „dziwne sny” – czyli pełnia w natarciu

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego akurat podczas pełni budzisz się o trzeciej w nocy, patrzysz w sufit i czujesz się jak bohater filmu science fiction z niedokończonym wątkiem? Spokojnie, nie jesteś sam. Wiele osób twierdzi, że podczas pełni – a już szczególnie takiej jak superpełniatrudniej zasnąć, częściej się budzimy, a nasze sny są bardziej intensywne (czasem wręcz absurdalne, jak śniadanie z królową w aquaparku). I choć brzmi to jak zbiorowa autosugestia, naukowcy wcale nie są zgodni, że to tylko mit.

Co mówi nauka (i czemu wciąż nie daje jednoznacznej odpowiedzi)?

Badania na temat wpływu pełni Księżyca na sen i nastrój przypominają trochę pogodę w marcu – raz tak, raz inaczej. Szwajcarscy naukowcy z Uniwersytetu w Bazylei przeprowadzili eksperyment, z którego wynikało, że sen podczas pełni jest krótszy, a poziom melatoniny niższy, co w teorii mogłoby tłumaczyć nocne przewracanie się z boku na bok. Ale uwaga – inne zespoły próbowały to powtórzyć i… wyniki były już mniej spektakularne. Można więc śmiało powiedzieć, że nauka wciąż się waha, a sam Księżyc – jak to Księżyc – nie komentuje.

Placebo czy po prostu zbyt dużo wiary w grawitację?

Nie da się ukryć, że pełnia – a tym bardziej superpełnia – działa na naszą wyobraźnię. Ogromny, jaśniejący Księżyc na niebie robi wrażenie nawet na tych, którzy zwykle nie patrzą w górę. A kiedy dodamy do tego wieści z mediów, legendy, opowieści babć i horoskopy z internetu – to nagle samopoczucie zaczyna się zmieniać jeszcze zanim Srebrny Glob wzejdzie. Brzmi jak efekt placebo? Być może. Ale jak mawiają: jeśli coś działa – nawet jeśli nie wiadomo dlaczego – to może warto się temu przyjrzeć zamiast od razu machać ręką.

Czy Księżyc naprawdę może wpływać na ludzi?

Oczywiście, że Księżyc oddziałuje na Ziemię – wystarczy zapytać morze. Grawitacja Księżyca odpowiada za pływy, więc siłą rzeczy wpływa na wodę. A skoro człowiek składa się z wody w ponad 60%, to niektórzy idą o krok dalej i pytają: „czemu nie miałby wpływać na nas?”. Problem w tym, że to już bardziej poetycka interpretacja niż twarde dane. Jak dotąd żadne poważne badania nie potwierdziły jednoznacznie, że pełnia Księżyca w jakikolwiek sposób reguluje nasze emocje, poziom stresu czy kreatywność. Ale… to nie znaczy, że nic się nie dzieje. Może po prostu jeszcze nie umiemy tego zmierzyć.

Podsumowując: czy warto się przejmować?

Jeśli czujesz, że podczas superpełni jesteś bardziej rozkojarzony, emocjonalny albo po prostu śpisz gorzej – masz pełne prawo tak się czuć, niezależnie od tego, co mówi nauka. Może to placebo, może siła sugestii, a może Księżyc naprawdę wie więcej, niż pokazuje. W końcu od tysiącleci patrzymy na niego z podziwem i szczyptą niepokoju. I kto wie – może to właśnie ta niepewność sprawia, że pełnia wciąż działa nam na głowę?

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze