Dwie budy oddalone od siebie o 15 metrów. Do każdej budy przytwierdzony łańcuch. Na łańcuchach psy. Psy barłożą się w zleżałej słomie, wygryzają pchły i patrzą na siebie z ukosa. Właściciel mówi, że gdyby je spuścić, pożarłyby się nawzajem. Taka już natura w nich siedzi.
Ta książka to prawdziwa historia miłości dwojga wspanialych poetów. Uważam, że każde zdanie jest tutaj małym arcydziełem przepełnionym miłością, wrażliwością oraz bezgraniczną tęsknotą. Polecam każdemu...!