Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Dziedziczka, duchy i 160 pokoi – historia niezwykłej posiadłości

Więcej od tego autora

Czas czytania: 3 minuty

Sarah Winchester – milionerka, która zbudowała labirynt lęków

Sarah Winchester to jedna z najbardziej zagadkowych postaci XIX-wiecznej Ameryki. Dziedziczka fortuny Winchesterów, którzy produkowali słynne karabiny powtarzalne, miała wszystko – pieniądze, wpływy i pozycję społeczną. A jednak jej życie stało się symbolem obsesji i bólu. Po śmierci męża i córeczki Sarah zaczęła wierzyć, że ciąży na niej klątwa ofiar zabitych z broni Winchesterów. I tak powstał najbardziej niezwykły dom w historii USA – ogromna posiadłość w San Jose, w której korytarze prowadzą donikąd, schody kończą się pod sufitem, a drzwi otwierają się… prosto w pustkę.

Wczesne życie i tragedie

Sarah urodziła się w 1839 roku w Connecticut, w zamożnej rodzinie. Poślubiła Williama Winchestera, dziedzica firmy produkującej broń, która wkrótce zdobyła Amerykę. Małżeństwo nie trwało długo w szczęściu – ich córka Annie zmarła jako niemowlę, a po kilku latach William zmarł na gruźlicę. To były ciosy, które zaważyły na jej psychice. Sarah, pogrążona w żałobie, szukała odpowiedzi u spirytystów, którzy przekonali ją, że nawiedzają ją duchy zabitych przez karabiny Winchesterów. Jedynym sposobem na „uspokojenie dusz” miała być… nieustanna budowa domu.

Dom Winchesterów – architektoniczny koszmar i dzieło sztuki

W 1884 roku Sarah kupiła posiadłość w San Jose w Kalifornii i rozpoczęła budowę, która trwała aż do jej śmierci w 1923 roku. Robotnicy pracowali tam dniem i nocą, przez 38 lat bez przerwy. Efekt? Rezydencja o 160 pokojach, 2000 drzwiach, 10 tysiącach okien i 47 kominkach. Ale też: schody prowadzące wprost do sufitu, drzwi otwierające się w pustą przestrzeń, tajemne przejścia i korytarze kończące się ślepo. Dla jednych to szaleństwo, dla innych genialna metafora życia, w którym nie wszystkie drogi prowadzą tam, gdzie byśmy chcieli.

Mniej znane fakty

Sarah nigdy nie udzielała wywiadów ani nie tłumaczyła swoich motywów – wszystko, co wiemy, pochodzi z relacji świadków i plotek. Istnieje teoria, że wcale nie wierzyła w duchy, lecz miała obsesję na punkcie eksperymentów architektonicznych. Nie brakowało też sugestii, że jej posiadłość to labirynt mający zmylić złe moce. Po jej śmierci dom natychmiast stał się atrakcją turystyczną – odwiedzali go ciekawscy, badacze zjawisk paranormalnych i zwykli turyści. Dziś Dom Winchesterów to jeden z najsłynniejszych „nawiedzonych” budynków w USA.

Ciekawostki

  • Sarah wydawała równowartość dzisiejszych 200 milionów dolarów na ciągłą przebudowę.
  • Posiadłość miała własne windy hydrauliczne i gazowe oświetlenie – luksus na tamte czasy.
  • Podobno każdej nocy spała w innym pokoju, żeby „zmylić duchy”.
  • Dom pojawia się w licznych filmach, książkach i serialach jako symbol obsesji i nawiedzenia.
  • Do dziś w turystycznych broszurach reklamowany jest jako „najdziwniejszy dom Ameryki”.

Dlaczego warto o niej pamiętać?

Historia Sarah Winchester to nie tylko opowieść o bogatej wdowie i jej szalonym domu. To także przypomnienie, że pieniądze nie chronią przed cierpieniem i lękami. Jej labiryntowa posiadłość stała się pomnikiem traumy, ale też nieświadomie – symbolem kreatywności. Bo czy można inaczej nazwać dom, który przez sto lat fascynuje architektów, badaczy i turystów z całego świata?

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze