Słuchaj nas online

RADIO AWANGARDA

słuchaj nas

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

Koty: boskie istoty czy leniwe tyrany?

Więcej od tego autora

Czas czytania: 3 minuty

Kot – król kanapy, mitów i tajemnic

Koty to istoty, które od tysięcy lat budzą fascynację, lęk, podziw, a czasem nawet głód – ale o tym później. 17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota, czyli moment, w którym ludzkość oficjalnie uznaje, że nasze futrzaste majestaty łaskawie zgodziły się dzielić z nami swoje życie. Choć kot domowy jest dziś symbolem ciepłego kocyka, internetu pełnego memów i bezgranicznej obojętności wobec ludzkich próśb, jego historia to prawdziwa epopeja. Zaczyna się ponad 5000 lat temu w Nubii, a kończy… no cóż, koty nadal mają nad nami władzę.

Koty – od pustyni do poduszki

Kot domowy to po prostu rozleniwiona wersja dzikiego żbika afrykańskiego, znanego jako kot nubijski. To on, nieświadomy swojej przyszłej kariery jako władca kanap, został udomowiony przez ludzi, którzy docenili jego zdolności łowieckie. Ale uwaga! Koty mogły być z nami jeszcze wcześniej – na Cyprze znaleziono grób sprzed 7500 r. p.n.e., w którym człowiek i kot spoczywali razem. Można tylko zgadywać, czy była to pierwsza forma przyjaźni człowieka z futrzakiem, czy po prostu nieudana próba trzymania kota na diecie vegańskiej.

Od bóstwa do wcielenia zła

Jeśli myślisz, że teraz koty mają status boski, to powinieneś zobaczyć, jak wyglądało ich życie w starożytnym Egipcie. Uznawano je za święte zwierzęta i utożsamiano z boginią Bastet – opiekunką domowego ciepła, radości i płodności. Egipcjanie darzyli koty takim szacunkiem, że za ich zabicie groziła kara śmierci. Z kolei w średniowiecznej Europie sytuacja się odwróciła – futrzaki zaczęły być kojarzone z diabłem i czarownicami. Jeśli czarny kot przebiegł komuś drogę, można było spodziewać się nieszczęścia, a jeśli zamieszkał w domu samotnej kobiety, ta automatycznie zyskiwała miano wiedźmy.

Koty i nauka – mały mózg, wielki spryt

Choć niektórzy uważają, że koty są inteligentniejsze od psów, liczby nie do końca to potwierdzają. Koty mają około 250 milionów neuronów w mózgu, podczas gdy psy mogą się pochwalić ich ponad dwa razy większą liczbą – 530 milionów. Ale przecież inteligencja nie zawsze idzie w parze z liczbami. Koty potrafią otworzyć drzwi, manipulować ludźmi swoim urokiem i perfekcyjnie ignorować komendy – a to już jest pewien rodzaj geniuszu.

Czego o kotach jeszcze nie wiesz?

Zaskakująca jest choćby ich niesamowita zdolność do węszenia – ich nos jest cztery razy lepszy od naszego. Choć nie są psami tropiącymi, potrafią wyczuć swoje ulubione jedzenie na odległość. Ich serca biją w tempie od 140 do 220 uderzeń na minutę, co sprawia, że nawet po drzemce są gotowe do błyskawicznej ucieczki przed odkurzaczem.

A skoro o spaniu mowa – koty to prawdziwi mistrzowie drzemek. Średnio przesypiają od 13 do 14 godzin na dobę, ale leniwe egzemplarze potrafią drzemać nawet 20 godzin. Nie, to nie jest lenistwo – to strategia przetrwania. W naturze kot poluje, je i śpi, żeby oszczędzać energię na kolejne łowy. W domu? Cóż, polowanie na miskę też wymaga przygotowań.

Koty na talerzu?!

Choć dla wielu z nas kot to członek rodziny, nie wszędzie cieszy się takim statusem. W Chinach mięso kota bywa składnikiem tradycyjnych potraw. W Japonii z kolei pojawia się w legendach jako Bakeneko – demoniczne stworzenie, które może pożreć swojego właściciela i przybrać jego postać. Może właśnie dlatego koty tak długo patrzą na nas w milczeniu?

Ile żyje kot i czy faktycznie ma dziewięć żyć?

Najstarszy kot świata, Creme Puff, dożył 38 lat i 3 dni. To rekord nie do pobicia, bo przeciętnie koty domowe żyją do 20 lat, a te dziko żyjące – zaledwie około 8. Mit o dziewięciu życiach prawdopodobnie wziął się z niezwykłej zręczności tych zwierząt. Spadają na cztery łapy, potrafią wcisnąć się w najmniejszą szczelinę i zawsze wiedzą, kiedy się ewakuować.

Podsumowanie – koty rządzą światem

Koty były bogami, były demonami, były symbolem tajemnicy i niezależności. Teraz rządzą internetem, kanapami i naszymi sercami. Mimo że niekiedy traktujemy je jak małych tyranów, to prawda jest taka – kochamy je właśnie za ich niezależność, dziwactwa i absolutną beztroskę wobec ludzkich problemów. W końcu w ich oczach jesteśmy tylko nieco większymi, łysymi kotami, które dostarczają jedzenie.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Koniecznie przeczytaj

Najnowsze