Słuchaj nas online

Informacje | Kultura | Rozrywka | Nauka

William Peter Blatty „Egzorcysta”

Więcej od tego autora

Przeczytasz w: < 1 minuty

Ja mam jakiś atawistyczny lęk przed demonami chyba. I jakoś dziwnie mi się ją czytało. Być może to wynika ze sposobu jej napisania, jakby…skrótowa, bo nie wiem, jak to nazwać. Czegoś w niej po prostu brakowało. Nie szła zwartą linią, rwała się, postaci, zwłaszcza matka dziewczynki, jakaś nie pasująca do całości. Ale to może tylko moje imaginacje.
Natomiast w dość ciekawy sposób poprowadzona postać jezuity, ojca Damiena Karrasa, choć i tu można by się przyczepić.
Brak mi było w tej książce lekkości narracji, ale kładę to na karb gatunku, bo to przecież groza i jako taka doskonale się sprawdziła, bo autor dobrze oddaje atmosferę napięcia, toż bałam się okrutnie. Co nie zmienia faktu, że coś mnie w tej książce uwiera, czego nazwać nie bardzo potrafię. Może ja się nie odnajduje w stosunkach międzyludzkich prezentowanych w książce. Tu chyba właśnie tkwi cały problem mojego odbioru.
A sam temat opętania, w moim odczuciu, dobrze ujęty. Ze szczegółami, przerażająco. Mam tylko nadzieję, że to fikcja literacka.

Koniecznie przeczytaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze